Lilianna była bardzo zmęczona po wczorajszej imprezie pożegnalnej i nie chciało jej się iść na Rozpoczęcie roku szkolnego.
Do pokoju Lil weszła jej mama :
-Lilianno czemu nie wstajesz przecież musisz iść do szkoły-powiedziała mama Lil
- Ale mamo .......Przecież to jest tylko rozpoczęcie roku szkolnego-powiedziała zmęczona dziewczyna
I po krótkiej rozmowie z mamą .. Lil ubrała się w galowy strój i taksówką pojechała do szkoły .
Jak wszyscy wiemy rozpoczęcia roku zazwyczaj są nudne.
Do klasy Lil chodzili o rok i dwa lata starsi od niej w śród nich był James ,Louis i starsza od nich Trina.
Lilianna dostała bardzo miłą i sympatyczną wychowawczynię a nazywała się Lora Jenkins , Liliannie od razu spodobała się nauczycielka.
Teraz nadszedł czas aby usiąść w ławkach , jako że Lil była nowa i nikogo nie znała ,więc poszła siedzieć do ostatniej ławki......Wychowawczyni powiedziała
-Nie tak prędko ! Ja sama was usadzę .....
Lilianna siedziała z Triną Vegą najstarszą z klasy...
Lil i Trina szybko się zaprzyjazniły .
Lilianna wróciła do domu bardzo szczęśliwa
- Jak ci minął dzień-spytała mama
- Nawet nieżle -powiedziała Lil
- A poznałaś kogoś ?....-zapytała mama
- Tak taką jedną bardzo fajną dziewczynę nazywa się Trina Vega-powiedziała dziewczyna .
-Jeżeli mogę to ją jutro zaproszę ? - zapytała szczęśliwa dziewczyna
- Tak oczywiście - odpowiedziała mama
Na następny dzień Lilianna zaprosiła Trinę do siebie .....
Gdy Trina przyszła już do Lil dziewczyny zamówiły pizze i trochę pogadały .
Trina bardzo polubiła Lil , a właściwie to oby dwie się bardzo polubiły.
Rano dziewczyny ubrały się i poszły do szkoły. I lekcja (biologia) była wyjątkowo nudna....
Po lekcjach Lilianna szła do Triny na noc...
Dziewczyny znów zamówiły sobie jedzenie , trochę pogadały i się pośmiały.
Jako że był piątek i jutro nie szły do szkoły poszły spać trochę póżniej (o 5 rano)
więc też dłużej pospały......:)
To na tyle w tym rozdziale , przedstawiłam wam taki mini Tydzień Lilianny
. Następny rozdział powinien pojawić się Po Nowym roku\
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz